Przemiana Dominiki
Dominika zrzuciła 16 kg! Swoją przygodę z odchudzaniem rozpoczęła od 78 kg, a skończyła na 62 kg. W moim gabinecie dietetycznym w Rybniku pojawiła się w momencie, w którym sama osiągnęła już bardzo wiele, ale waga po prostu się zatrzymała. Dominika opowiedziała mi, że jej dieta od dziecka opierała się na złych nawykach żywieniowych. Na pewnym etapie życia dzięki motywacji siostry, postanowiła zmienić swoje życie. Niestety pierwsze doświadczenia z dietą oraz dietetykami okazały się nietrafione. Dominika skorzystała z usług dużej korporacji, która poza licznymi i drogimi suplementami zaproponowała jej bardzo restrykcyjną dietę. Na szczęście szybko zrezgynowała z ich usług ze względu na złe samopoczucie.
Dodatkowo u Dominiki zdiagnozowano chorobę Hashimoto. Jednak mimo tego, Dominika nie skreśliła swojego celu . To co mogłabym wam o niej powiedzieć, to z pewnością, że jest bardzo świadoma swojej choroby. Dominika doskonale zdaje sobie sprawę, że Hashimoto nie wpływa sprzyjająco na proces odchudzania, jednak konsekwentnie dążyła do celu. Dominika jest dowodem na to, że niezależnie od okoliczności lub niesprzyjających warunków, zawsze można zrobić coś lepszego dla siebie. Poza utratą kilogramów, dzięki wspólnym treniengom w Wodzisławiu Śląskim udało nam się poprawić wygląd sylwetki, wytrzymałość
i kondycję ciała.
Dominika zmieniła się znacznie bardziej niż myślisz ….
Chciałam się z Wami podzielić historią Dominiki, ponieważ każdy z nas ma na swojej drodze różne przeszkody. Jednak jeśli bardzo czegoś pragniesz, możesz to osiągnąć. Chciałam podkreślić, że zdjęcia obrazują jedynie przemianę wizualną sylwetki. Dlaczego napisałam jedynie? Ponieważ najważniejsza przemiana jakiej dokonała Dominika znajduje się w jej wnętrzu i nie można jej przedstawić za pomocą zdjęć… Dominika zmieniła zupełnie swoje żywienie, sposób robienia zakupów, rozwinęła się kulinarnie, rozwinęła umiejętność samodyscypilny i kontroli jedzenia, zmieniła swoje nawyki żywieniowe. To wszystko już z nią zostanie i zapewni trwały efekt przemiany.
Gdybyście ją zapytali, czy proces przemiany był usłany różami, to jestem przekonana, że odpowiedziałaby przecząco. Czasem mówi w prost „Mam kryzys motywacyjny” , „Nie chce mi się ćwiczyć”, jednak mimo tego przychodzi i robi swoje. Wszystko dzięki wykształconej samodyscyplinie.
Mam nadzieję, że Dominika poza ogromnym efektem wagowym jest dumna z tego do jakiego etapu doszła i w jakim momencie życia się znajduje. Żadne zdjęcie nie wyrazi tego dużego efektu całościowej zmiany.
Przemiana Dominiki
Aktualnie Dominika chce utrzymać swoją masę ciała i kształtować swoją sylwetkę dzięki regularnym treningom. Bywają lepsze i gorsze dni, ale to jest naturalne. Co jakiś czas monitorujemy wagę oraz wizualizujemy jej efekty wagowe przy pomocy zdjęć
Podsumowując
Chciałam się z Wami podzielić historią Dominiki, która może pomóc wielu osobom z przekonaniem, że z powodu pewnych jednostek chorobowych nie mogą osiągać swoich celów. Każdy z nas ma na swojej drodze inne przeszkody. Jednak jeśli bardzo czegoś pragniesz, możesz to osiągnąć.
Warto jednak pamiętać, że jesteś indywidualnością i nikt inny jest punktem odniesienia do Ciebie. Każdy z nas jest na innym etapie umiejętności kontroli, samodyscypliny, każdy z nas ma inne możliwości oraz różny poziom zasobów psychoenergetycznych. Stąd proces Twojej przemiany musi być dobrze dopasowany do Ciebie.
Motto: ” Pamiętaj, że własna determinacja, by osiągnąć sukces liczy się bardziej niż cokolwiek innego na świecie” Abraham Lincoln