Agata schudła 10kg i utrzymuje wagę od roku!
Pamiętam, kiedy Agata pojawiła się pierwszy raz w moim gabinecie dietetycznym w Rybniku z wagą 91 kg. Mówiła, że nigdy nie udało się jej skutecznie schudnąć. Próbowała różnych suplementów i diet wspomagających odchudzanie. Niemniej jednak mimo zapewnień osób sprzedających te substancje nie doświadczyła obiecanego efektu. Pamiętam jak mówiła, że nie wierzy już w swój własny sukces oraz w to, że kiedyś uda się jej w końcu zrzucić pare zbędnych kilogramów.
Dodatkowo Agata boryka się z Hashimoto i insulinoopornością. Niemniej jednak wymienione choroby to nic w stosunku do wymagań życia codziennego. Nasza bohaterka, to pracująca mama trójki dzieci (w tym kilkuletniego chłopczyka)….
Wspólnie ustalone cele
Celem było schudnięcie 10kg, natomiast nie zależało nam na szybkiej utracie wagi. Nasz najważniejszy cel to schudnięcie w taki sposób, żeby możliwe było utrzymanie masy ciała.
Nasza wspólna droga
Sukces to dobre rozplanowanie całego procesu odchudzania oraz jego etapów. Gdybyśmy wyznaczyły idealne, ale nierealne założenia, to z dużym prawdopodobieństwem Agata nie osiągnęłaby swojego celu.
Agata jest mamą pracującą, więc czas jest dla niej bardzo cenny. Zauważyłyśmy, że z tego powodu posiłki są nieregularne i brakuje w nich warzyw i owoców. Agata w pracy często zjadła na szybko suchą bułkę z miodem lub zapomniałam o posiłku. Agata opowiadała mi, że bardzo lubi słodycze i twierdzi, że to jest jej największa pokusa. Mimo chęci zmiany, mama obawiała się przyjęcia nowej diety przez członków rodziny, którzy są jednak przyzwyczajeni do tradycyjnych obiadów.
Główne założenia diety:
– Szybkie posiłki
– Posiłki, które będą również jadły jej dzieci i mąż (bez rewolucji lub gotowania na 2 garnki)
– Słodkie posiłki (Agata uwielbia słodki smak)
– Nauka kontroli jedzenia słodyczy
– Regularność posiłków
– Zwiększenie porcji warzyw i owoców
Osiągnięcia Agaty, które utrzymuje już rok
Niby nic się nie zmieniło, a jednak tak wiele….
Agata utrzymuje swoją wagę. Kiedy ostatnio się widziałyśmy schudła nawet 1,5 kg dodatkowo. Niezależnie od świąt, uroczystości rodzinnych, jej waga się nie zmienia. Natomiast najważniejsze to zmiany jakie zaszły w jej domu, dzięki którym może utrzymywać swoją masę ciała.
Agacie udaje się zachowywać regularność. Zawsze pamiętam o II śniadaniu do pracy. Udało się jej w całej rodzinie wprowadzić owsianki, które chętnie z mężem jedzą w formie śniadania. Obiady gotuje w formie tradycyjnej, jednak zgodnie z praktyką zdrowego odżywiania (mniej tłuszczu na patelni, więcej warzyw). Dzięki temu mąż i dzieci jedzą obiad w formie, którą znają i lubią, ale jednak zdrowszy. Czasem Agata pozwoli sobie na gotowy obiad, mniej zdrowy. Niemniej jednak większość obiadów stara się gotować w zdrowych wersjach.
Agata mówiła, że w jej domu zawsze są owocowe i warzywa, czego kiedyś brakowało. Agata pozwala sobie na ukochane słodkości. Niemniej jednak dzięki umiejętności jedzenia ich z kontrolą nie wpływają one negatywnie na jej masę ciała.
Podczas naszej współpracy Agata wprowadziła treningi domowe. Aktualnie nie zawsze jest to możliwe z powodu innych priorytetów w tym czasie. Jednak Agata nie zrezygnowała z ruchu w międzyczasie (zawsze wybiera schody zamiast widny, auto stawia na parkingu dalej przed pracą, spędzając czas z dzieckiem wykonuje spontaniczne ćwiczenia).
Podsumowanie
Mam nadzieję, że Agata jest dumna ze swojego podejścia i wypracowanych sukcesów. Dzięki temu, że nie postanowiła być idealną i robić wszystko na 100%, tylko realnie dopasowała zmiany do swojego stylu życia, to dzisiaj cieszy się swoim sukcesem. Jest dowodem na to, że nie trzeba stawiać sobie takich celów jak:
„Zero słodyczy”
„Zero kotelta schabowego”
„Trening 5 razy w tygodniu”
Sukces to REALNE zmiany, w których jesteśmy w stanie trwać, a nie IDEALNE zmiany, w których walczymy o przetrwanie